Kredyt we frankach. Kredyty walutowe – czy warto?

W przeciągu minionego roku wiele uwagi w mediach poświęca się kredytom walutowym, a konkretnie tzw. ,, frankowiczom „. Nazwa ta nabrała zupełnie nowego znaczenia w styczniu ubiegłego roku, kiedy to nastąpiła gwałtowna zmiana kursów walutowych CHF, wywołana decyzją Banku Narodowego Szwajcarii (SNB – Swiss National Bank ), o zaprzestaniu dążenia do utrzymywania sztywnej relacji waluty narodowej do stawki euro. Wiadomość ta spowodowała ogromną panikę, szczególnie w gronie kredytobiorców, którzy spłacają kredyt we frankach. Ale czy rzeczywiście są powody do paniki?

Zanim podejmiesz decyzję…..

 

Po kryzysie finansowym, rynek kredytów walutowych został w znacznym stopniu ograniczony.  Zasady wprowadzone przez Komisję Nadzoru Finansowego zmuszają banki do obliczania zdolności kredytowej przy udzielaniu kredytów walutowych jedynie na 25 lat kredytowania, natomiast wysokość miesięcznej raty kredytu nie powinna być wyższa niż 42% zarobków netto kredytobiorcy.  Kredyt to ważna decyzja życiowa i źle podjęta, może mieć poważne konsekwencje w przyszłości. Przed podjęciem ostatecznej decyzji należy zapoznać się z każdą możliwością, rozważyć, czy bardziej opłacalny w naszej sytuacji będzie kredyt w walucie krajowej, a może walucie obcej. Jeśli zdecydujemy się na kredyt w walucie obcej, kolejną ważną decyzją będzie rodzaj kredytu. Mamy dwie możliwości: rzeczywisty kredyt w walucie obcej, który zarówno udzielany jak i spłacany jest w walucie obcej, oraz denominowany kredyt walutowy, znacznie popularniejszy, w którym waluta obca jest traktowana bardziej jako punkt odniesienia. Oznacza to, że zarówno wypłacane kredytobiorcy transze jak i spłacane raty kredytu przeliczane są na złotówki według obowiązującego w danym okresie kursu walutowego. Przy podejmowaniu decyzji, warto policzyć, jakie będą miesięczne raty spłaty kredytu w każdym z branych pod uwagę wariantów, oraz porównać je ze swoimi możliwościami finansowymi. W swoich obliczeniach trzeba uwzględnić towarzyszące każdej możliwości ryzyko. I najważniejsza rzecz do zapamiętania: nie brać kredytu, na który nas nie stać.

Kto nie ryzykuje ten nie ma….

 

Dlaczego tak wielu ludzi wzięło kredyt w obcej walucie, skoro niesie to za sobą duże ryzyko?  Powodów jest kilka.  Najważniejszym z nich jest  niższe, nawet  kilkakrotnie  oprocentowanie, co sprawia, że kredyty zaciągane w obcej walucie, są znacznie tańsze w stosunku do kredytu w walucie krajowej.  Wynika to z faktu, że oprocentowanie oparte jest na obcej stopie bankowej, np.  europejskiej eurIBOR,  która jest niższa od warszawskiej stopy  WIBOR.   To wpływa na wielkość ogólnego zadłużenia a przez to również na wysokość miesięcznej raty, która jest korzystniejsza w przypadku kredytu w walucie obcej.  Kolejną przewagą nad kredytem w walucie krajowej i to miało szczególne znaczenie w przypadku kredytów we frankach szwajcarskich, jest stabilność waluty, czyli innymi  słowami nie podleganie dużym wahaniom kursów. Wahania się zdarzają, jednak są niewielkie. Ważny jest również fakt, że w wielu sytuacjach, kiedy klienci starają się o kredyt w walucie krajowej, okazuje się, że nie mają zdolności kredytowej. Szansą dla nich jest kredyt ale w walucie obcej, bo możemy w ten sposób obniżyć wysokość raty miesięcznej. Kredytobiorcy mogli obniżyć wysokość zobowiązań  ale kosztem zwiększonego ryzyka z tytułu kredytu w walucie obcej.

Oprócz powyższych korzyści, kredyty walutowe niosą również za sobą ryzyko. Osoba, która decyduje się na kredyt w walucie obcej musi mieć świadomość  wysokości ryzyka, jakie się z tym wiąże. Przede wszystkim, nikt nie jest w stanie zagwarantować kredytobiorcy, że kursy walut drastycznie nie wzrosną i należy się z tym liczyć. Istnieją oczywiście sposoby na zminimalizowanie tego ryzyka poprzez zmianę waluty kredytu, co nazywa sie przewalutowaniem kredytu, jednak takie rozwiązanie jest korzystne tylko w wyjątkowych sytuacjach.  Pozatym ryzyko związane jest również ze spreadem, czyli różnicą między ceną kupna i sprzedaży waluty, których wysokość ustanawiana jest wewnętrznie przez banki. Dodatkowo, banki mogą dowolnie ustalać i zmieniać  spread, nawet już po zawarciu umowy kredytowej.

Przed podjęciem ostatecznej decyzji należy się zawsze dobrze zastanowić. Przemyśleć każde za i przeciw. Ważne też, aby pamiętać, że żadna decyzja, podejmowana pośpiesznie i w emocjach, nigdy nie będzie właściwą decyzją i nie przyniesie nikomu korzyści.

 

A co, jeśli czarny scenariusz staje się faktem?

 

Istnieje pewna niepisana zasada dotycząca kredytów, mówiąca o tym, aby kredyt brać w tej walucie, w której zarabiamy pieniądze. Daje to przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa finansowego, a to jest wartość bezcenna. Jednak, jeśli już podjęliśmy ryzyko kredytu w walucie obcej i właśnie okazało się, że musimy płacić znacznie wyższe raty, niż te, o których myśleliśmy zawierając umowę, nie załamujmy się.  Przede wszystkim trzeba się uspokoić, a potem podjąć decyzję, co dalej. Najważniejsze jest, aby przemyśleć, jakie będą ewentualne straty związane ze spłatą kredytu, oraz poszukać oszczędności w budżecie domowym.  Na koniec warto zastanowić się nad możliwymi rozwiązaniami tego problemu, np. nad przewalutowaniem kredytu. Nie należy jednak udawać, że nie ma problemu, gdyż to może sprowadzić kredytobiorcę na samo dno.

Na własne ryzyko….

 

Nikt nigdy nie da nam gotowej, w dodatku właściwej odpowiedzi dotyczącej opłacalności kredytów walutowych.  Każda decyzja musi być  dobrze przemyślana. Jednak każdy musi ją podjąć indywidualnie i wziąć odpowiedzialność za ryzyko jakie się z nią wiąże.

 

 

Może Ci się również spodoba